niedziela, 27 października 2013

Czas na zmiany, czas na pewne kroki. Od zawsze marzyłem o swoim własnym blogu, takim, który da mi pełną swobodę działania. O blogu, który będzie mi pozwalał na wylewanie moich żali, przedstawianie moich opinii i na emocje. Chciałem to mieć "pod swoim własnym dachem", czyli na własnej domenie i póki co,...

niedziela, 29 września 2013

UWAGA! Jeśli myślisz, że to kolejny wpis z kpinami w stronę Piotra, to jesteś w błędzie. Kojarzycie tego gościa? To jeden z kilku pionków w firmie MonaVie. W sumie to nie jest ważne, czym ta firma się zajmuje, ważne jest podejście Piotra Blandforda do tematu. Są możliwe dwie opcje: - facet jest geniuszem...
Dlaczego próbujemy zdobyć coś, czego i tak nigdy nie osiągniemy? No i dlaczego staramy się walczyć o coś, co jest poza zasięgiem naszych rąk? - No jak to? Przecież są osoby, którym się udaje... Zakładając sytuację, że rzecz jest nie tylko nie do zdobycia teoretycznie, ale też praktycznie, załóżmy...

piątek, 12 lipca 2013

   Sknerus był niedoświadczonym życia chłopcem, kiedy będąc w Szkocji otrzymał na dziesiąte urodziny zestaw do czyszczenia butów. McKwacz garnął się do pracy, zatem czekał na swojego pierwszego klienta na ulicy. Tym klientem okazał się Burt, okoliczny kopacz z niesamowicie brudnymi butami, co jednak...

poniedziałek, 1 lipca 2013

Lubisz oglądać filmy? Jeśli odpowiedziałeś na to pytanie twierdząco, polecam przeczytać ten wpis. Wiedziałeś o tym, że w "szmateksach" sprzedaje się nie tylko ciuchy, ale również szklanki (?), miśki-przytulanki, książki oraz filmy. Jednocześnie minusem jest to, że jeśli nie jesteś dobry z angielskiego, to niestety...

piątek, 12 kwietnia 2013

Dzisiaj dla was krótka historyjka, którą napisałem, kiedy byłem w liceum. Zapraszam do czytania, no i komentowania. Złodziej                 Witajcie. Ta historia będzie krótka, bo nie lubię długich i łzawych opowieści, o tym, jakie...

środa, 10 kwietnia 2013

   Właśnie z tego powodu, który widać powyżej. Gdy nagle pojawił się problem z wygłodniałymi zwierzętami, to ogromna ilość ekologów nagle zaczęła zbiórki pieniędzy oraz żywności dla wyziębionych zwierząt (głównie bocianów). A gówno prawda. Bo gdzie tu jest jakikolwiek biznes dla tych skretyniałych...